Futbolowa zima to czas podsumowań, analiz i wyciągania wniosków z minionego sezonu. Dla Warsaw Eagles sezon 2025 pod wieloma względami był przełomowy i pokazał, że zespół jest w stanie rywalizować z najlepszymi organizacjami z całej Europy. Jak sezon 2025 ocenia nasz Trener Główny oraz jakie są plany na kolejny rok? Tego dowiecie się z wywiadu z HC Deante Battle.

Kamil: W Eagles mieliśmy przełomowy, lecz bardzo wymagający sezon. Zdobyliśmy tytuł Mistrza Polski drugi rok z rzędu oraz udało nam się dotrzeć do półfinału rozgrywek CEFL jako debiutantom. Jak w kilku zdaniach mógłbyś opisać sezon 2025? Czy było to dla Ciebie największe sportowe wyzwanie w karierze?

Deante: Tak, ten sezon był wymagający od początku do końca, jednak nasze cele są zawsze te same: wygrywać wszystkie mecze i zakończyć rok w jak najlepszym zdrowiu. CEFL to było dla nas zupełnie nowe wyzwanie i udowodniliśmy, że zasługujemy, by grać europejskim poziomie. Dla wielu naszych graczy był to pierwszy sezon składający się z 14 meczów. Utrzymanie formy oraz zdrowia stało się prawdziwym wyzwaniem. W 12. tygodniu nawet ja zgłosiłem się do fizjoterapeuty na sesję. Myślę, że teraz chłopaki doskonale rozumieją, jakiego rodzaju przygotowań wymaga długi sezon.

Po sezonie seniorskim swoje mecze rozgrywała formacja juniorska. Udało im się osiągnąć bilans 1-3. Na papierze może nie wygląda to najlepiej, ale młodzi gracze pokazali ogromną wolę walki, mieli kilka ciekawych zagrań i wykonali fenomenalny comeback podczas meczu z Armią. Czy śledziłeś mecze juniorów? Masz zamiar powoli wprowadzać wybranych graczy do pierwszego zespołu?

Wiedzieliśmy, że będzie to rok poświęcony na przebudowę juniorskiego składu, więc nie martwimy się wynikami. Są to młodzi gracze, którzy ciężko pracują i bardzo szybko się rozwijają. Kilku z nich trenowało już z seniorami, więc codziennie widziałem ich postępy. Trener Booker informował mnie na bieżąco, kto potencjalnie jest gotowy, by przejść do seniorów. Po obejrzeniu niektórych z tych graczy podczas wewnętrznych testów spodziewam się, że kilku juniorów pomoże nam w seniorskiej drużynie, pełniąc różne role.

Zdjęcie: Dariusz Jacek / Interception

22 listopada odbyły się otwarte tryouty do Warsaw Eagles. Ponad 70 zawodników zaprezentowało swoje umiejętności i wyraziło chęć dołączenia do drużyny. Czy możesz powiedzieć coś więcej o testach? Jak wypadły? Jak oceniasz rekrutów i czy widzisz już potencjał dla konkretnych pozycji na boisku?

Tryouty wyszły bardzo dobrze! Wzięło w nich udział ponad 70 graczy z całego kraju. Dokładnie tego chciałem, ponieważ prawdziwa rywalizacja sprawia, że każdy gracz z listy chętnych automatycznie staje się lepszy i daje z siebie 200%. Niektórzy z uczestników zdecydowanie mają potencjał, by walczyć o miejsce w pierwszym składzie. To niezwykle ekscytujące, zwłaszcza po mistrzowskim sezonie. Dzięki temu wszyscy pozostają w najwyższej formie.

Wiemy już, że Jake Schimenz nie będzie rozgrywającym Eagles w sezonie 2026. W jego miejsce zakontraktowaliśmy Clark’a Hazlett’a. Co możesz powiedzieć o tym zawodniku i czy uważasz, że będzie w stanie skutecznie zastąpić Jake’a?

Jake odegrał ogromną rolę w naszym sukcesie i doceniam wszystko, co zrobił dla tej organizacji. Mamy pełne zaufanie do Clarka i wierzymy, że będzie w stanie przejąc rolę lidera. Po obejrzeniu jego highlightów trenerzy zgodzili się, że pasuje on do naszych planów i ma odpowiednie nastawienie, by poprowadzić nas do kolejnego mistrzostwa. Wierzę, że przychodzi tu, aby wygrywać!

Nastąpiły pewne zmiany w sztabie trenerskim przed sezonem 2026. Ty, Paweł, Kamil i Robert zostajecie, ale dołączą do Was: Meril Zero jako trener RB, Darius Lewis jako DC i Tony Tate jako trener WR. Czy uważasz, że dzięki temu Eagles osiągną jeszcze wyższy poziom sportowy i organizacyjny?

Zmiany trenerskie były dla nas priorytetem, ponieważ stale chcemy podnosić poziom z sezonu na sezon. Dzięki Tonemu korpus WR otrzyma dedykowaną opiekę, na którą zasługuje. Meril grał w Polsce i rozumie specyfikę tej ligi. Wierzę, że wniesie running backów na jeszcze wyższy poziom. Darius zaimponował mi swoją wiedzą o futbolu i pomógł nam już podczas CEFL w 2025 roku, więc dodanie go do sztabu było naturalnym wyborem. Nasi gracze są bardzo zaangażowani w tę drużynę, dlatego zapewnienie im najlepszych możliwości rozwoju jest dla nas bardzo ważne.

Zdjęcie: Paweł Kołakowski PHOTO

Wiemy, że w sezonie 2026 będziemy rozstawionym zespołem w rozgrywkach CEFL, co gwarantuje nam mecz domowy. Z kim chciałbyś zmierzyć się w Warszawie? Masz jakiegoś wymarzonego rywala?

Nie mam szczególnych preferencji co do tego, z kim się zmierzymy. Nadal czekam na ogłoszenie drużyn, które przystąpią do rywalizacji, ale nawet wtedy nie będzie to miało większego znaczenia. Niezależnie od tego, kto przyjedzie do Warszawy, naszym zadaniem jest kompleksowe przygotowanie drużyny i zapewnienie jej najlepszych warunków do zwycięstwa.

Wróćmy jeszcze na moment do PFL. W tej chwili niewiele dzieje się w lidze. Wciąż czekamy na ostateczne potwierdzenie terminarza oraz formatu rozgrywek na 2026 rok. Zauważmy też, że drużyny niechętnie dzielą się swoimi transferami. Mimo takiego stanu rzeczy, kto Twoim zdaniem może powalczyć o Polish Bowl w sezonie 2026? Mets dzięki swoim świetnym juniorom? Rebels dzięki doświadczonym graczom? A może ktoś inny? Zdaję sobie sprawę, że ciężko jest powiedzieć cokolwiek, ale może oprzyj swoją opinię na tym, co widzieliśmy w tym roku.

Futbol jest nieprzewidywalny. Mets zrobili bardzo duże postępy i mają silny program juniorski. Panthers odmłodzili skład w zeszłym sezonie i udowodnili, że w takiej odsłonie również potrafią być konkurencyjni. Rebels wciąż są jedną z najlepszych drużyn w lidze. Nie możemy także zapomnieć o Kings i Lowlanders, którzy zawsze są groźni. Nawet zespoły, które miały trudności, nie mogą być pomijane, ponieważ sami kiedyś znajdowaliśmy się na samym dole. Na szczęście ten okres już za nami i możemy skupić się wyłącznie na podnoszeniu naszego własnego poziomu.

Czego można się jeszcze spodziewać po nadchodzących ogłoszeniach Eagles? Macie jeszcze w zanadrzu jakieś bomby lub niespodzianki?

Trwający offseason jest dla nas naprawdę szalony. Tak wielu graczy chce do nas dołączyć, że nie jesteśmy w stanie przyjąć wszystkich. Z tego powodu fani mogą spodziewać się jeszcze kilku niespodzianek. Szukamy zawodników, którzy są głodni sukcesów, gotowi do rywalizacji i chętni do walki o miejsce w pierwszym składzie. Wielu graczy jasno dało do zrozumienia, że chcą tu przyjść i zasłużyć na to miejsce.